breathe

Głos z wnętrza

do strony głównej pdf share

Na kogo patrzeć?

W jakim kierunku?

Dokąd mam iść?

 

- Zamilknij, Synu Ognia!

szepcze, niemal niesłyszalnie, głos z wnętrza.

 

Lecz niezadowolenie zajmuje miejsce złocistego niepokoju,

który wprawia w ruch wszechświat pełen istnienia.

 

Inercja wzmaga się i materializuje wśród skarg i zażaleń,

a egzystencja wypędza życie

niczym palec, usuwający to, co niechciane

ze świetlistego ekranu.

 

A jednak znów wraca pytanie:

Na kogo patrzeć?

Co czynić, by dotrzeć tam, wciąż nie wiem gdzie?

 

- Zamilknij, Synu Ognia!

szepcze oczywisty i nietykalny głos stuleci.

 

Aż w pewnej chwili

cisza zacieśnia więź

i rozwiązuje splot.

I chwila ta jest tchnieniem wieczności.

 

Nie ma miejsca, osoby, kierunku i strony.

 

Cisza nastaje.

 

Miłość jest.

do strony głównej pdf share