books

Mieć zaufanie (w obecnych okolicznościach)

do strony głównej pdf share

My decydujemy tylko o tym, jak wykorzystać czas, który nam dano,

powiedział Gandalf we Władcy Pierścieni Tolkiena.

Słyszałam w radiu, że w związku z kryzysem koronawirusowym, sklepy z narzędziami w moim mieście przeżyły oblężenie. Ludzie wykorzystują narzucone ograniczenia wychodzenia z domu, aby zaprowadzić porządek, co oznacza, że teraz biorą się za rzeczy, które od lat odkładali na później. A co ze mną? Co ja robię?

Przychodzi mi do głowy, że ja też od jakiegoś czasu chciałam uporządkować półki z książkami. Planowałam przekazać część książek do miejskiej biblioteki. Cóż, nie mogę tam teraz iść, ale przynajmniej mogę zacząć te książki porządkować. To jest coś, co mogę zrobić. Najpierw opróżniam regał. Książki są teraz porozrzucane po pokoju. Część z nich kładę na stole, inne na sofie, na krześle. Następną rzeczą, którą muszę zrobić, to je odkurzyć.

Stoję przed pustą biblioteczką. Jak teraz najlepiej zadziałać? W jakiej kolejności ustawić książki? Czy powinnam zdecydować się na jakiś nowy system, czy pozostać przy poprzednim? Rozglądam się po pokoju i widzę... jeden wielki chaos książek! Czy mam ułożyć książki z powrotem w porządku alfabetycznym, czy według nazwiska autora? Czy moje ulubione książki mam położyć w łatwo dostępnym miejscu? A co z tymi, których nazwisko autora nie ma większego znaczenia - czy ustawić je według wydawcy?

Czuję się nieco przytłoczona, kiedy spoglądam na te sterty książek. I wtedy po prostu zaczynam odkładać na bok te, które chcę oddać. Najpierw chaos zwiększa się. Ale po tym, jak wypróbowałam kilka rzeczy - żeby później je odrzucić i zacząć od nowa – pojawił się nowy system klasyfikacji, sam z siebie. Ten system jest dużo bardziej dostosowany do moich aktualnych potrzeb i w końcu jestem z niego bardzo zadowolona - wręcz odczuwam ulgę.

Gdy następnie siadam na balkonie i relaksuję się przy filiżance kawy, widzę pewną analogię do tego mojego sortowania książek. To, czego doświadczyłam tutaj w mojej małej osobistej przestrzeni, dzieje się w tej chwili na dużą skalę. Wirus powoduje, że współczesny świat wpada w kryzys, który również generuje chaos. Ale w sercu mam nadzieję. Tak jak w wyniku mojego sortowania książek doszłam do nowego systemu - który jest aktualizacją lub dostosowaniem się do mojego obecnego stanu umysłu - tak samo świat jest prowadzony - przez chaos spowodowany koronawirusem - do nowego ukształtowania czyli nowego ładu światowego. Jestem o tym przekonana. Doświadczyłam takich rzeczy kilka razy w moim życiu - i to nie tylko w odniesieniu do mojej biblioteczki! Musimy dostosowywać się do nowych okoliczności życiowych i zaufać naszej twórczej mocy rozwiązywania problemów, która jest głęboko w nas zakorzeniona. Wykorzystajmy więc te narzucone nam przerwy, aby ostatecznie usłyszeć wewnętrzny głos.

W głębi wszystkiego, co niedoskonałe, kryje się doskonałość.

W głębi każdej bezradności, panuje spokój.

W głębi wszystkich doczesnych zmartwień i nieszczęść, jest cel.

 - Budda

do strony głównej pdf share