The worst, oke your will be done

Najgorsze...

do strony głównej pdf share

Wiele osób nie zna pojęcia rapiarium. Ja też go nie znałem, dopóki dokładnie nie przeczytałem książki „Misteria i symbole duszy”. Termin ten wprowadził Geert Grote, założyciel Devotio Moderna, ruchu reformacji religijnej z 14 i 15 wieku. Grote uważał, że czytanie jest najlepszym sposobem na naukę. Rapiarium to książeczka, w której zapisuje się zdania lub fragmenty tekstów, które w szczególny sposób cię poruszyły i do których chcesz powracać, żeby je rozważać.

W dzisiejszych czasach można całkiem niedrogo kupić takie piękne, puste książki, więc każdy może zacząć pisać swoje rapiarium. Sam mam taką książkę i zabawne jest to, że jak już napiszesz w niej jakieś zdanie, to wcale nie musisz ponownie na nie patrzeć, bo już pozostaje ono w tobie – przynajmniej tak to działa w moim przypadku.

Pierwsze zdanie, które zapisałem, jest nadal moim ulubionym. Nie mam pojęcia, gdzie je znalazłem, ale chętnie przekazuję je dalej:

Najgorszą rzeczą, jaka może ci się przydarzyć, jest ta, że Bóg mówi:

„OK, twoja wola niech się stanie”.

Jest w nim, w najbardziej skondensowanej formie, zawarta prawie cała historia ludzkości. Otrzymaliśmy bowiem niesamowitą przestrzeń do nauki i doświadczania tego, co powodujemy.

Jesteśmy prawdziwymi uczniami czarnoksiężnika, którzy wchodzą do zakazanych pomieszczeń, zaglądają do tajemnych ksiąg i igrają z siłami, których nie potrafią kontrolować, ponieważ nie jesteśmy jeszcze gotowi. Wielki czarodziej pozwala nam eksperymentować, oczywiście z wyjątkiem sytuacji, kiedy naprawdę mielibyśmy wpłynąć na podstawy planu dla świata i ludzkości. Wtedy Mistrz zainterweniuje, możemy na to liczyć. Być może już jesteśmy na wielu frontach na granicy tego, co jest dopuszczalne.

Nie musimy obawiać się interwencji Mistrza, gdyż uratuje ona nas wszystkich od zniszczenia, które byśmy sami spowodowali, gdybyśmy mieli teraz doskonałą wolność. Nasza wolność jest ograniczona, dopóki nie dokonamy Wielkiego Dzieła, czyli mamy nad czym pracować.

Jak moglibyśmy bać się najwyższego Mistrza, którym ostatecznie jesteśmy również my, w naszej najgłębszej istocie? Jeszcze bliższa przyjaźń jest niewyobrażalna. Nasza wola może być tylko częścią „Jego woli”; jest to nierozerwalna całość.

Mogę wam powiedzieć z doświadczenia, że skutek „mojej woli” może być rzeczywiście straszny… i że potem można wrócić do tego, co się odrzuciło, i dopiero wtedy wejść w to z prawdziwym przekonaniem.

do strony głównej pdf share