Wtajemniczeni ery chrześcijańskiej: Księżna de Foix

Prawdziwa Esclar Mond, „jasność dla świata”, i jedna z najwybitniejszych kobiecych postaci średniowiecza.

Wtajemniczeni ery chrześcijańskiej: Księżna de Foix

Ogród Różany jest częścią Pałacu Berbie, dobrze zachowanego miejsca turystycznego w mieście Albi na południu Francji. Albi zyskało ostatnio rozgłos dzięki powieści „Imię róży” Umberto Eco, w której fabuła jest przesiąknięta wydarzeniami ze średniowiecznej Europy, związanymi z historią katarów, których największą przedstawicielką była księżna de Foix.

Chociaż nie była ona księżniczką jak te z bajek, Esclarmonde de Foix można uznać za muzę romantycznej miłości: była Panią, o której wspominali średniowieczni trubadurzy z Prowansji w swoich pieśniach miłosnych. Choć rzadko wymieniali jej imię, byli jej bezwarunkowo lojalni (Ferreira Filho & Souza, 2016, s. 25).

Trubadurzy oksytańscy śpiewając o swojej Pani przemycali zakazany temat: wiarę w Kościół Miłości, czyli wiarę katarów. Po raz pierwszy na Zachodzie katarzy utworzyli wspólnotę inicjacyjną otwartą dla każdego (Salomó, 2018, s. 93). Zostało to jednak uznane za herezję i było karane śmiercią przez spalenie. Aby wyrazić swoją wiarę nie narażając życia, poeci wykorzystywali pieśni, by czcić Miłość w mistycznym, sakralnym sensie. W ten sposób mogli śpiewać w zamkach, w których panowie dzielili tę samą wiarę, i umacniać wspólnoty związane z Kościołem Miłości.

Dla Anne Baring historyczna rola trubadurów nie ograniczała się do tworzenia poprzez poezję klimatu kulturowego, w którym można było zmienić stosunek do kobiet i kobiecości. Można było też „ożywić ideę Misji: poszukiwanie wizji duchowej w przeciwieństwie do materialnej” (Baring, link w źródłach poniżej). Dla trubadura kobieta, którą kochał, była obrazem Boskiej Mądrości, a jego jedynym pragnieniem było służenie jej.

Esclarmonde zatem uosabiała Panią, której trubadurzy poświęcali swoje czyste uczucia, ukrywając je pod romantyczną miłością. Dedykowaną jej poezją i muzyką przywoływali mądrość własnej duszy, mądrość boskiego ducha, który żyje w każdym człowieku. Wyznania kierowane do Esclarmondy były zatem pochwałą dla wewnętrznej pracy, którą ona reprezentowała.

Praca Esclarmondy dla ludzkości

„Czas, który poświęciłeś swojej róży, czyni ją tak ważną” – powiedział lis w książce Mały Książę. Księżna Esclarmonde poświęciła się całkowicie swojej róży, wewnętrznej pracy, swojemu sercu, i tak stała się synonimem kataryzmu. Dla niej najważniejsza była róża serca.

Esclarmonde urodziła się w Foix, gdy miasto było jednym z głównych ośrodków francuskiego kataryzmu (XI-XII wiek). W wieku 12 lat została poświęcona Duchowi Świętemu, wraz z innymi dziećmi szlachty katarskiej. W wieku 26 lat, kiedy prześladowania w regionie Pamiers doprowadziły do wielu ofiar śmiertelnych, spalonych upraw i splądrowanych domów, zebrała mieszkańców terenów rządzonych przez jej nieobecnego wówczas męża i, aby zapewnić im bezpieczeństwo, zabrała ich na odludzie, do Corbières. To była jej pierwsza znana nam akcja tego typu.

Po tym, jak zostałą wdową, całkowicie poświęciła się kataryzmowi. W zamku Fanjeaux otrzymała sakrament zwany consolamentum, odpowiednik oświecenia, i stała się Doskonałą, jak nazywano katarów, którzy osiągnęli duchowe wyniesienie (Ferreira Filho & Souza, 2016, s. 37).

W różnych okresach swojego życia, wraz z innymi kobietami, mieszkała w zalesionych górach i dolinach Foix, opiekując się chorymi, nauczając w szkółkach dla dzieci i dorosłych oraz odprawiając katarskie rytuały. W Kościele Miłości zarówno kobiety, jak i mężczyźni pełnili funkcje kapłańskie.

Była jednym z założycieli warsztatów i domów katarskich, które później były inspiracją dla klasztorów katolickich. Były to miejsca, w których kobiety uczyły się druidzkiej medycyny i zajmowały się ważnymi dla ówczesnej gospodarki działaniami, takimi jak tkanie dywanów i produkcja świec. Po pracy kobiety pozostawały na miejscu, aby poświęcić się duchowości, która była ich prawdziwym celem. Kiedy kataryzm stał się celem krucjaty przeciwko albigensom, zaciekłość, z jaką te domy były niszczone przez Inkwizycję, nie pozostawia wątpliwości, że pełniły one ważną funkcję duchową (Salomó, 2018, s. 81).

Esclarmonde brała udział w debatach teologicznych, kiedy tylko mężczyźni mogli to robić. Słynny stał się epizod opisany w kronice Guillaume’a de Puylaurensa, który miał miejsce podczas debaty w Pamiers w 1206 roku, kiedy to pewien dominikanin zirytowany nią powiedział: „Niech pani idzie kręcić kołem. W takiej debacie nie może pani uczestniczyć” (Salomó, 2018, s. 99). Mówi się, że Esclarmonde zgodziła się spokojnie opuścić debatę, mówiąc, że krosno pozwoliło jej lepiej zrozumieć świat.

W historii opowiedzianej przez zwycięzców wypraw krzyżowych miała ona spłonąć na stosie podczas ataku krucjaty na Montsegur w 1244 r., kiedy około 200 katarów zginęło nie stawiając żadnego oporu. Staje to jednak pod znakiem zapytania, gdyż wiadomo, że podczas soboru w 1215 r. hrabia Foix, jej brat, powiedział, że nie ma jej już na tym świecie.

Jej dusza towarzyszyła jednak Doskonałym, gdy ze śpiewem na ustach wchodzili na stos, pozostając w Montségur do ostatniej chwili kataryzmu i chroniąc „katarski skarb” przez 700 lat. Nie ma jednak sposobu, aby udowodnić to, co dzieje się w sferze duchowej.

Esclarmonde przetrwała jako kobieta, która kierowała duchowo wyjątkowymi ludźmi, stając się jedną z Wielkich Wtajemniczonych ery chrześcijańskiej na Zachodzie.

Była bez wątpienia inspiracją Kościoła Katarów i sercem jego oporu, i została uwieczniona w pamięci ludu Ariège jako ta sama gołębica, która była symbolem Kościoła Ducha Świętego. Prawdziwa Esclar Mond, „jasność dla świata” i jedna z najwybitniejszych kobiecych postaci średniowiecza.

Minęło jednak 702 lata i powrócono do Ogrodu Różanego, nad brzegiem rzeki Tarn. Panuje tu atmosfera czasów, gdy katarzy w tym miejscu odprawiali swoje nabożeństwa.

Przyglądając się uważnie temu miejscu, znajdujemy Jana Van Rijckenborgha i Catharose de Petri, którzy są tam w celu przywrócenia poprzedniego braterstwa transfiguristycznego, znanego jako Braterstwo Albigensów, które obejmuje Kościół Miłości (Huijs, 2017, s. 39). Patrzą z zachwytem na kwiaty.

Przypominamy sobie zdanie z książki Exupéry’ego:

Kochać to nie patrzeć na siebie, to patrzeć razem w tym samym kierunku.

I ich oczy spotykają się z oczami Kościoła Miłości…

______________

Źródła

BARING, Anne. Esclarmonde de Foix – Her Story. Disponível em: https://www.annebaring.com/anbar49_esclarmonde.html. Acesso em 22/04/2020 às 21:04:02.

FERREIRA FILHO, Benjamin Rodrigues; SOUZA, Shirlene Rohr de. A dama e o amor: Cortesia e heresia na poética medieval. Revista Transversos. “Dossiê Resistências: LEDDES 15 anos”. Rio de Janeiro, nº. 08, pp. 25-45, ano 03. dez. 2016. Disponível em: https://www.e-publicacoes.uerj.br/index.php/transversos/article/view/26531.

FONTENELLE, Débora. Entrevistas concedidas a Ana Carolina Ciabotto e Márcia R. Intrabartollo. Jarinu, 2018-2019.

GADAL, Antônio. O Triunfo da Gnosis Universal. Jarinu:Pentagrama Publicações, 2017.

HUIJS, Peter. Chamados pelo Coração do Mundo. Jarinu:Pentagrama Publicações, 2015.

SAINT-EXUPÉRY, Antoine de. O Pequeno Príncipe. Disponível em: https://5ca0e999-de9a-47e0-9b77-7e3eeab0592c.usrfiles.com/ugd/5ca0e9_4f0dc25362284aa6b917c93a1e1708ba.pdf. Acessado dia 08/06/2020 às 20:55:01.

SALOMÓ, Eduard Berga. O Catarismo na Tradição Espiritual do Ocidente: uma aproximação ao pensamento cátaro. São Paulo: Publicações Civitas Solis, 2018.

Print Friendly, PDF & Email

Udostępnij ten artykuł

Informacje o wpisie

Data: 8 listopada, 2020
Autor: Grupo de autores Logon

Ilustracja: